czwartek, 12 lipca 2012

nosiłabym

Wczorajszy dzień jak najbardziej udany. Poszliśmy na budki, wróciłyśmy późno, obejrzałyśmy film, pobrudziłyśmy cholernie pokój, pojadłyśmy.. Kasia znalazła kotka, w którym wszyscy się zakochali, ma milion zdjęć, lecz nie na swoim telefonie. ^^ Rozsypała mi sól w pokoju, sporo soli, sporooo... Plan był taki, że mam jechać do słubic, ale chyba nic z tego nie będzie niestety... A teraz pokażę wam czego pragnę, strasznie..
















1 komentarz: