poniedziałek, 8 sierpnia 2011

łoo , w mordeczkę. Ile mnie tu nie było. Wybaczcie ale zajmowałam się różnymi pierdami i całkowicie o blogu zapomniałam. Ostatnio działo się wiele rzeczy. Dobrych jak i złych. Bielawa nie wypaliła, niestety.Jest mi z tym strasznie źle, bo już było wszystko planowane ! Ale jednak lipa. Dużo nie układa się tak jak powinno. Bardzo tego nie lubię. Muszę chyba ograniczyć jako tako kontakty z niektórymi. Czuję, że połowie znajomym się narzucam. No cóż, wiem,że jestem wkurwiająca.  Z chęcią chciałabym wyłączyć telefon, usunąć gadu, nk, książkotwarz i całą resztę i zobaczyć czy ktoś pofatygowałby się by przyjść po mnie do domu czy jaki chuj. Ludzie ogarnijcie się !


Jedno z milszych ostatnich zdarzeń, to takie, że na Woodzie byłam ! Na początku się przeraziłam widokiem niektórych ludzi, ale ej ! oni robią co chcą, a ja się bawię z kim chcę ! Impreza ogółem zajebista ! Za rok zbieram ekipę i jadę na parę dni, dziękuję <3 

*Wybacz, że cały czas Cię wkurwiam bracie !  


KWIETNIK; Tak, kurva ! bd nasz! Rytmos, Fall in love, Impuls <3 Już się nie mogę doczekać, ale najgorsze jest to, że to może mój ostatni festiwal. A więc ma być zajebiście!  <3 

trochę z Wooda'11.

pks wita nas.

                                                           uśmiech nr 7



                                                      aha,okej







dziękuję. Sama nie piszę już do nikogo (prawie)

1 komentarz: