To nie prawda
Nawet prawda nie ma racji
Ty ani Ja
Czas mija się ze sobą codziennie
Ale stoi w miejscu
Bo przecież wczoraj był taki sam
Co może wiedzieć
Tam gdzie pytanie nieme
Że nie rozumieją się bez słów
Nie rozumieją się wcale
Tam słowa bardziej głuche
Niż cisza
Słowa rzucają się w przestrzeń
Nikt nie słyszy
Bo przecież to słowa od nikogo
Co mogą powiedzieć
Tam gdzie cisza w ciemności
Że krzyk się przerazi
Wcale nie będzie prościej
Tam ciemność szepcze głośniej
Niż słowa
Więc płacze
Bo łzy krzyczą
Bartuś.
Niezły zapieprz w szkole, nie mam słów już na nic.. Tyle tego jest, jeszcze jest taki czas gdy wszystko coraz bardziej do mnie dochodzi.. Kiedy dopiero teraz odczuwam coraz większy, ból, strach i tęsknotę..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz