poniedziałek, 20 czerwca 2011

poniedziałkowo.

i pogoda się zjebała. Tak zjebała, a w sobotę dni Cybinki ! aha, fajnie bd. A więc jeszcze te 2 pieprzone dni ! cholernie mi się dłużą, cholernie, serio. Jak patrze na te twarze to czasem mi się rzygać chce ! perfidne kredy, suki, kozaki i debile.. chcę odejść jak najszybciej , o niczym więcej nie marze.. Bardzo chciałabym się dostać do liceum do Zielonej Góry. Tak to większe miasto ! więcej swobody, więcej atrakcji, nowi ludzie i wgl wszystko nowe ! pragnę tego <3 W sobotę byłam na grillu.. trochę było, większość się konkretnie napiła i taką banie miała. Chłopacy do basenu o 24 <brawo> xd Śmiesznie ogólnie było.. ;) Później Karolina u  mnie spała, bo nie miała jak do domu wróćić. ;)


Zdj jeszcze z biwaku  (Kowalów)
                                                                   



                                                                     

ferie z Darią <3




oo tak ... 


rodzina ;




CHCEMY DO BIELAWY ! <3                   frajerki moje ;****

1 komentarz: