sobota, 14 lipca 2012

14 lipca, sobota

siedzę do tej pory w piżamie.. Mamy godzinę 16:32. Zaraz idę się ogarnąć i o 18 z mamą do kościoła. Wczoraj miałam coś napisać, ale byłam padnięta. W czwartek spaliśmy pod campingiem u Danieli. Bardzo miło było, cicho i sympatycznie. ^^ Zdjęcia dodam jak tylko dostanę! Całą noc jedliśmy, trochę piliśmy, śmialiśmy się,spaliśmy i jeszcze kilka razy jedliśmy. Wczoraj popołudniu poszłam się przejść z Kasią i Izą, później Marcin doszedł. Również miło było. Zakochałam się w Izy końcówkach jak i w Kasi nogach i butach. A w Marcinie? Hmm, proszę wybaczyć, ale nie.. :d Macie tu jeszcze kilka zdjęć od Gosi, zapowiadają się fajne sesje.. Chcę dużo zdjęć, by mieć na pamiątkę. Może głupie, ale jednak coś z życia chcę.. Pozdrawiam. Palimąka ślicznoto dodam Cię później, huehue ;*

mina w stylu: i co się gapisz?!



no siemaa

2 komentarze: