sobota, 27 sierpnia 2011

ice, ice baby

jezuniu, jak mnie tu dawno nie było. A więc tak, Grzesiek już od czwartku do co najmniej wtorku w szpitalu. Więc liposzka.. W poniedziałek mamy próbę , hohoho na 12. I chyba jedyne 2h, no cóż. Po próbie jeszcze do Grześka pewnie pójdę i nach Cybinkę. Następnie po 17 do Zielonej Góry jadę  z tatą i Kasią. Kasia już ze mną zostaje, bynajmniej kilka dni. W czwartek na rozpoczęcie, piątek szkoła, po szkole w autobus i na próbę lecę. Próby bd mieć w piątki od 16;00 do 20;00. A więc nie wiem, czy dam radę się wyrobić. Ale bd się starać z całych sił ! W sobotę mamy występy, w niedzielę lecę do Zielonej. W następny poniedziałek, wtorek, środę bd na obozie integracyjnym, wracam do domu, pewnie na próbę i w czwartek, piątek, sobotę mamy KWIETNIK! <3 W czwartek spotkałam się z Darią, wreszcie ! Ale się za nią stęskniłam ;< <3 masakra. Byłyśmy w Niemczech i zakupiłam sobie 2 bluzki, jedną z NY w paski, na ramiączka, a drugą z H&M z Gunsami ! ;dd Cholernie za wszystkimi tęsknie ! I chcę się spotkać z Mileną, z Sandrą, z Rytmoskami, no i z Tynką i Mają <3 za 2 tyg bd się żegnać oO . masakra ;<  To chyba tyle na dzisiaj , jeszcze planów żadnych nie mam, pewnie na rower pojadę, tak jak prze ostatnie prawie 2 tyg. :) 



Ala + serduszko, ha !
Mama mi kupiła brąz do policzków ! & moja Avila prawie nie żyje, gdyż ekran strasznie szwankuję .

i coś z ostatnich występów ;



SOS

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz